czwartek, 31 stycznia 2013

Bindeez nie tylko dla dzieci

Wszyscy, którzy mają dzieciaczki lub dużo młodsze rodzeństwo z pewnością wiedzą czym są koraliki bindeez. Moja córka Mercia potrafi siedzieć nad nimi godzinami układając małe kształty, buźki, zwierzaczki, najczęściej kotki (to tak na cześć naszej rudej Ryfki). Koraliki można łączyć przy pomocy wody lub żelazka (są różne rodzaje).
Niedawno odkryłam młodą projektantkę z Chin - Sabine Ducasse. Sabine, która swoje oryginalne projekty tworzy przy użyciu właśnie koralików binzeez udawadniając, że nie jest to tylko zabawka dla małych dziewczynek, ale tworzywo z którego można wyczarować misterne konstrukcje. Projekty przypominają rzeźby, a wzory i kolory są jakby wyjęte z kalejdoskopu.

Ciekawa jestem jak podobają się Wam te prace.


 
 
  
 
 
 
 
 
 

 

 



 

 


 

35 komentarzy:

  1. Niesamowite ... Skąd Ty to bierzesz :-) naprawdę cuda!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobają Kati!

      Usuń
  2. Znamy te koraliki! Sara przynosi regularnie z przedszkole medaliony i inny wytwory :)
    No ale TAKIE cuda!? Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama byłam zdziwiona!
      Pięknie zrobione i klimatyczne zdjęcia!

      Usuń
  3. Jestem w szoku, że można z tych koralików takie cuda wyczarować! Aż dech zapiera! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow!
    a na zdjęciach jest modelka, czy sama projektantka ?

    OdpowiedzUsuń
  5. niesamowite :D Koraliki znam w teori chyba siostrzenicy musze takie sprawić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda fantastycznie! pierwszy raz o tym słyszę, za co dziękuję:) uściski

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia są piękne, a pomysł z koralikami świetnie udowadnia, że modą można się bawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. inspirujące :)pierwsze co mi się nasunęło to "alee czadddd", z zachwytu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne! Konstrukcje z koralików same w sobie są cudowne, a do tego świetna sesja zdjęciowa. Wielkie "wow".

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne..ciekawe tylko czy trwałe takie ubranko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie nie bardzo!
      Moja córka fachowym okiem spojrzała i stwierdziła, że to są te koraliki, które łączy sie żelazkiem.

      Usuń
  11. Witam :) Zachwyciłam się tym blogiem :) Te zdjęcia są niezwykłe!
    Nominowałam ten blog do Liebster Award, na www.nieulotne.blogspot.com znajdują się pytania, na które bardzo chciałabym poznać odpowiedź i uzasadnienie nominacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję,
      zaraz do Ciebie biegnę!

      Usuń
  12. Pierwszy raz widzę taki pomysł:) Zdjęcia cudne:) chyba jestem jakaś zacofana, że nie wiedziałam o tych koralikach hihi

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się koncepcyjne założenie, nie przyszłoby mi pewnie do głowy, by użyć tych koralików do tworzenia ubrań. Tak sobie myślę, że może jednak dziecięce marzenie o rycerskiej zbroi udałoby się jeszcze zrealizować? :D

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nono :) niezłe te kreacje :D a sposób wykonania niby taki prosty,a jednak nietuzinkowy :)
    super kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. cudne cos artystycznego i skupia wzrok.
    Pomysl trafnie zastosowany!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam o Tobie i Twoich życzeniach, ale jakoś słabo to wychodzi :(( Dlaczego się wyprowadziłaś? Dodaję w takim razie ten blog do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem tak się dzieje :)
      Przeprowadzki oczyszczają :)
      Zapraszam!

      Usuń
  17. Coś niesamowitego,tylko zapewne bardzo niewygodne :) świetny blog... będziemy zaglądać,a przy okazji zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, cieszę się i zapraszam!

      Usuń
  18. po pierwsze musze kupic Oli takie koraliki a po drugie no kurde niewiarygodne - Ty swoimi odkryciami zawsze mnie zaskakujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Efekt jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowita!
    Bajka :)
    Mocno ściskam

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne... Niesamowite co można stworzyć przy odpowiedniej dozie cierpliwości :-) Żywe kolory przywodzą na myśl Meksyk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację i sama forma tez ma w sobie co meksykańskiego :)

      Usuń
  22. Niesamowite! Chcialabym mieć takie cudeńko;)

    OdpowiedzUsuń
  23. efektowne, ale chyba niezbyt wygodne ;)

    OdpowiedzUsuń